Wpisy użytkownika Koralikd z dnia 29 lutego 2012

Liczba wpisów: 1

koralikd
 
Muszę odnieść się do moich dołów. Są moją autodestrukcją. Niszczą mnie prawie każdego dnia. Bardzo dobrze wiem gdzie jest ich źródło. Brak samoakceptacji. Nie lubię siebie i swojego ciała. Moje kompleksy mnie przytłaczają, a walka z nimi to jak z tymi przysłowowymi wiatrakami. Nie czuję się dobrze w swoim ciele. Kiedyś "otarłam się o moją wymażoną wagę". Tzn. byłam jakieś 4 kg od niej. I to był mój największy sukces w odchudzaniu. Czułam się wtedy wspaniale. Ale wszystko utraciłam i dziś ważę 10 kg więcej... Nie chcę się rowodzić nad tematem moich diet, zaburzeń odżywiania ,które chyba miałam i być może nadal mam itd. Za dużo gadania. W każdym razie dążę do czegoś nierealnego i nieosiągalnego. Do doskonałości.  

1.
PB7nt_large.jpg

2.
m-180-57616-4-uCSkfTYngLww_large.jpg

3.
419373_10150609826143318_564033317_9359371_1833557375_n_large.jpg

4.
7871239643_1_1_3_large.jpg

5.
tumblr_m05z3utfmi1r2natqo1_400_large.jpg

6.
tumblr_lzu2mlYqvJ1qe49wpo1_500_large.jpg

7.
tumblr_lys0rgrWCg1qkrtgko1_500_large.jpg

8.
tumblr_lqlhr8rLeH1qio4g3o1_400_large.jpg

9. Klik
tumblr_m05xpjt0IL1rqytrdo1_500_large.gif

10.
tumblr_lz9dtdKzC01rncd9mo1_500_large.jpg
  • awatar Pani Lojalna: Dziękuję, to miłe. Duży komplement dla mnie. :) Będę Ciebie odwiedzać. Może i powspieram? :) Też się zmagam z zaburzeniami żywienia, a raczej zaburzeniami umysłu. Ale to się przekłada.
  • awatar skajpajka ♥: 2 ♥
  • awatar gość: Oglądam Twojego bloga od pewnego czasu, widzę że uwielbiasz te wszystkie "chudości", ja nią również nie jestem ale nie popadam jeszcze w taką paranoję, bo to co piszesz się o nią ociera. Wg mnie jesteś fajną dziewczyną i tego się trzymaj! Też słucham rocka ale takiego który mnie pozytywnie nakręca a nie dołuje, bo o to chodzi w muzyce żeby dawała nam pozytywnego kopa... Teraz spójrz na siebie obiektywnie - wiele dziewczyn chciałoby wyglądać tak jak ty!! A jak już na prawdę chcesz schudnąć bo to jest sensem twego życia (by się zamartwiać zamiast cieszyć tym że masz kilkanaście lat!) to zrezygnuj z diety wszystko albo nic, czyli nic nie jesć a potem rzucać się na słodycze, a po prostu spróbuj z nich zrezygnować, jedz normalnie i staraj sie nie jesc po 18. Założę się, że to pomoże przy twojej aktywności fizycznej. Ale się rozpisałam! Ale robię to bo nie mogę dłużej czytać tych głupstw :P Powodzenia życzę!! :*
Pokaż wszystkie (4) ›